Możecie mi wierzyć lub nie, jednak wyznam Wam teraz prawdę: internet jest złodziejem. Niedawno powiedziałam nawet, że nie powinno go być. Jasne, trochę przesadziłam, komputeryzacja w dużej mierze ułatwia życie. Tylko trzeba umieć właściwie z tego korzystać.
Pierwszy raz skorzystałam z komputera w trzeciej klasie podstawówki- używałam go, ale sporadycznie, wtedy, gdy musiałam. W gimnazjum wszystko się zmieniło, od kiedy mam laptopa, potrafię ciągle oglądać w internecie filmy lub portale społecznościowe.
Długo zastanawiałam się nad dalszą częścią tego tekstu, powoli zamieniał się w rozprawkę, a przecież nie chcę Was zanudzić. Postanowiłam, że po prostu wymienię korzystne według mnie zamienniki spędzania czasu w internecie:
Długo zastanawiałam się nad dalszą częścią tego tekstu, powoli zamieniał się w rozprawkę, a przecież nie chcę Was zanudzić. Postanowiłam, że po prostu wymienię korzystne według mnie zamienniki spędzania czasu w internecie:
- czytanie~myślę, że niedługo zacznę dodawać recenzje znanych przeze mnie książek.
- słuchanie muzyki~to akurat rzadko mi się udaje- zamiast tego śpiewam :D
- rozmowa- najlepiej nie telefoniczna, a w 4/6/8 itd. oczy(u)~oj, jaka ze mnie gaduła!
- nauka~no co, najczęściej przynosi korzyści ;)
- gotowanie, pieczenie~mam foremki do robienia czekolady, więc czasem działam.
- pisanie!!!
A może macie własne pomysły, hobby? Piszcie w komentarzach :)
Pax, czyli pokój, kuchnia i przedpokój <3
A P I S A N I E ?!?!?!
OdpowiedzUsuńZapomniałaś chyba :D
A to też przynosi korzyści ;)
Kolejnymi są: gotowce, ściągi, darmowy dostęp do streszczeń, pomoc w zadaniach (różnego rodzaju) :D
Ale że net to pożeracz czasu, zgadzam się. Wciąga nie wiadomo czym inie da się uczyć :P
Dużo żelków życzę
Żelcio