Wczoraj oglądałam film. Początkowo byłam zniechęcona jego długością i tym, że miałam problemy z odtwarzaniem. Mimo to, udało się. Obejrzałam uważnie całość i nie żałuję.
Bo czy porównanie życia do pudełek czekoladek nie jest wyśmienite?
Czy dążenie do celu bez podania przyczyny nie uczy wytrwałości?
Czy wreszcie subtelne ,,gówno się zdarza" nie mówi o tym, że czasem należy olać zmartwienia?
Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą. Film nosi tytuł ,,Forrest Gump".
Miałam zamiar się rozpisać, nie zrobię tego. Polecam po prostu obejrzeć :)
@, do usłyszenia
Bo czy porównanie życia do pudełek czekoladek nie jest wyśmienite?
Czy dążenie do celu bez podania przyczyny nie uczy wytrwałości?
Czy wreszcie subtelne ,,gówno się zdarza" nie mówi o tym, że czasem należy olać zmartwienia?
Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą. Film nosi tytuł ,,Forrest Gump".
Miałam zamiar się rozpisać, nie zrobię tego. Polecam po prostu obejrzeć :)
