Czyli po prostu mam doła. Nie mam ochoty opowiadać o wszystkim, ale wszystko mi się rozsypuje. Od wczoraj jestem w takim nastroju, że aż sama siebie nienawidzę- mam ochotę wykrzyczeć, że jestem BEZNADZIEJNA.
Przecież to nie miało się powtórzyć! Walczę z tymi z słowami, zwłaszcza teraz- trwa adwent- idealny czas na przemiany, ale czuję, że przegrywam.
Przecież jestem CZŁOWIEKIEM.
Szukam swoich zalet, ale nie znam dokładniejszego narzędzia niż mikroskop, którego i tak nie posiadam (i który nie zajrzy w głąb duszy).
Śpiewam i piszę wiersze... Tak, dobrze, ale czy coś jeszcze?
Jakim człowiekiem jestem?
https://www.youtube.com/watch?v=C5yKQ5Hji3s Trochę pomaga, więc polecam.
Pax, czyli pokój, kuchnia i przedpokój <3
Przecież to nie miało się powtórzyć! Walczę z tymi z słowami, zwłaszcza teraz- trwa adwent- idealny czas na przemiany, ale czuję, że przegrywam.
Przecież jestem CZŁOWIEKIEM.
Szukam swoich zalet, ale nie znam dokładniejszego narzędzia niż mikroskop, którego i tak nie posiadam (i który nie zajrzy w głąb duszy).
Śpiewam i piszę wiersze... Tak, dobrze, ale czy coś jeszcze?
Jakim człowiekiem jestem?
https://www.youtube.com/watch?v=C5yKQ5Hji3s Trochę pomaga, więc polecam.
Pax, czyli pokój, kuchnia i przedpokój <3
Plaster miodu! ��
OdpowiedzUsuńN I E J E S T E Ś BEZNADZIEJNA!!!
OdpowiedzUsuńJESTEŚ C U D O W N A!!!
I wbij to sobie wreszcie do tej zakutej łepetynki :D
A co mi pomaga??? Hmmm... Czekolada, duuuużo czekolady, lub żelki. A najlepiej wszystko na raz XD
Dużo żelków życzę
Żelcio