sobota, 5 grudnia 2015

Pogubiłam się

Przynależność do szkoły, chóru, Kościoła. Bycie córką, siostrą, wnuczką, przyjaciółką. To tylko niektóre ze spraw, które w ostatnim czasie stały się dla mnie przytłaczające. Pogubiłam się. Straciłam pasję do pisania, tworzenia tego bloga i moich stron na facebooku.

Nigdy nie byłam idealna, wydaje mi się, że ta świadomość jest ze mną od zawsze. Ale nie zawsze to akceptowałam. Jeszcze parę lat temu zależało mi ma tym, by wszyscy mnie lubili. Oczywiście, nic takiego nie miało miejsca- jedni traktowali mnie jak powietrze, inni obgadywali lub odsuwali się, jeszcze inni udawali, że jestem w porządku. Po pewnym czasie to zauważyłam, zaczęłam wątpić, czy są ludzie, którym na mnie zależy. Właściwie nie wiem, czemu miałoby być inaczej, nie byłam zbyt towarzyska i miła. No i jestem zbyt szczera. Na szczęście kilka ważnych osób potrafiło przynajmniej częściowo mnie oswoić (za co bardzo dziękuję!) i dziś wiem, że nigdy nie będę sama. To zawsze jakaś pociecha.

No i co dalej? Muszę ocenić, co dla mnie jest najważniejsze, zrobić sobie zarys planu na dni następne. Dlaczego tylko zarys? Bo życia nie da się zaplanować.
Tym bardziej, że tak mało jest czasu.

Pax ;)

2 komentarze:

  1. 1. Nic nigdy nie było udawane
    2. To TY odsuwałaś NAS od siebie, nie na odwrót
    3. Jesteś idealna taka, jaka jesteś, nie musisz i nie powinnaś nic zmieniać, jeśli nie czujesz, że powinnaś to zrobić DLA SAMEJ SIEBIE, nie dla innych
    4. Czy ty serio myślałaś, że będziesz sama??? Że cię porzucimy??? Fakt, nie rozmawiamy zbyt często, coraz trudniej się spotkać - takie jest życie dorosłych. Ale jeśli kiedykolwiek potrzebujrsz czegokolwiek, daj znać. Przecież ja zawsze służyłam pomocą i nadal służę. Jeśli chcesz o czymś pogadać, potrzebujesz rady - dzwoń, pisz, cokolwiek.

    A jeśli potrzebujesz wyjaśnienia, czemu nie daję znaku życia od wakacji - napisz do mnie.

    Żelcio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisałam, że takie myślenie miałam kiedyś, a dziś wiem, że nie jestem sama. Tylko czasu za mało :( Ale żyję ;)

      Usuń