wtorek, 8 grudnia 2015

Pojęcia względne

W starożytności sofiści twierdzili, że wszystko jest względne. Sokrates za sprzeciwienie się tej teorii musiał wypić. Truciznę, naturalnie.

Dla mnie względna jest ,,normalność" oraz pamięć. Pierwsze z tych pojęć- nie podlega dyskusji, że każdy inaczej postrzega człowieka normalnego. Nie ma konkretnego wytłumaczenia. Chyba że chodzi jedynie o normy społeczne i obyczajowe- wobec nich z pewnością nie jestem normalna. Zresztą jak większość z nas.
I wiecie? Nie lubię tego słowa. Normalny! Ciekawe, kto na to wpadł. Może, wbrew pozorom i definicjom, ktoś nie całkiem ,,normalny". Proszę bardzo, wolę być nazywana zwyczajną albo wariatką. To różnica. Mam nadzieję, że rozumiecie (przynajmniej częściowo), co mam na myśli.

A pamięć? Nie lubię ,,wkuwania", wielu faktów (choćby historycznych) nie pamiętam. Próbuję, ale nie daję rady, między innymi przez brak czasu. Przyzwyczaiłam  się do tego.
Ale, o ironio, nie zapominam o tym, o czym wolałabym nie myśleć.
W jednym z wpisów z zeszłego roku pisałam, że jestem zakochana. Niestety, to aktualne. Przeszkadza mi pamięć. Może to NORMALNE? Już sama nie wiem.

Pax ;)

*ten wpis zawiera wiele powtórzeń na potrzeby nadania mu większego sensu

2 komentarze:

  1. Moja @* nareszczie wróciła.
    *Wpadłam na pomysł, że możesz się tak podpisywać :)

    Twój Małpiszon

    OdpowiedzUsuń